Pali mnie taki wewnętrzny ogień i tak potężne miotają mną burze, że zdumiewam się, iż nie eksploduję razem z tym światem w jakimś apokaliptycznym porywie. Czuję, jak drżę, a ze mną cały świat, jak nachodzą mnie dreszcze z wielkich głębin, jak ogarnia mnie uniesienie końca świata.

Emil Cioran “Na szczytach rozpaczy” (via akrofobicznie)